Ćwierkacz

Miejsce na debaty

Posted by: Leprechaun on: 2009-01-04

Dość interesujące jest przeszukanie zasobów Internetu w temacie “wyborcy polonijnego”. Wszyscy w kRaju trąbią o narzuceniu im przez Londek premiera. Nawet prof. Przystawa ściemnia.

W rzeczywistości marne 2% uprawnionych migrantów zarobkowych pofatygowało się do urn wyborczych.

Okazuje się przy okazji, że fora GW zaliczone są do Google Groups :?

Wyborca Polonijny — Blogi, Obrazki i wiele więcej na WordPress.

Ale prawdziwej zażartej debaty o wyborcach polonijnych nigdzie nie widać. I w to graj WSI i agitpropowi :!:

Czy Agora bez przyczyny banuje ściepę :?: Czy komentarzyki na większości blogów są przeszukiwalne :?:

Otóż mechanizmy SEO pracują tak, jak pracują i nawet atrakcyjne teksty nie uzyskają poczytności li tylko dzięki swym walorom literackim czy informacyjnym. Vide Krupiński’s site casus.

Kiedyś trzeba sobie zadać pytanie, czy zabawa w ciuciubabkę komentowania na kilkunastu blogach jest jakimś rodzajem debaty. Fakt wykluczenia komentarzy z wyszukiwarek powinien być wystarczającym clue. Stwierdziłem wcześniej, do czego służą blogi i nadal podtrzymuję swoją opinię. Jedynym miejscem na polemikę może być usenet lub forum.

Skromnym zamierzeniem niniejszego Remontu jest wyszukanie takiego zakątka do dyskusji

  • z którego nie wylatuje się, jak Paliwoda z salonu
  • na którym nie dzierży wielkich cenzorskich nożyc Azrael, FYM czy Warzecha
  • z którego setki komentarzy nie znikają nagle, jak z Wirtualnej Szwecji

Naturalnym serwisem spełniającym takowe warunki jest oczywiście prastara ściepa. Na Google, oczywiście, bo na GW jej nie ma

Dobrym kandydatem do dyskutowania wydaje się też forum Rybitzky’ego, gdzie można komentować bez rejestracji, czyli jest to forum otwarte.

Dyskusja międzyblogowa jest raczej niemożliwa moim skromnym zdaniem. Nawet papieżyca polskiej błogosfery posiłkuje się forami.

via Poziomki « Karnawał poziomek.

Wyniki wyszukiwania

Znaleziono 0 wyników dla zapytania ‘Miroslaw Krupinski’

Odpowiedzi: 2 do "Miejsce na debaty"

Swego czasu piąty dystrykt kongresowy, w którym około 20% wyborców stanowią Amerykanie polskiego pochodzenia, szczycił się wpływowym kongresmanem Danielem Rostenkowskim, wieloletnim przewodniczącym Komisji Skarbowej Kongresu. Później, po kontrowersyjnej sprawie wytoczonej Rostenkowskiemu, zakończonej wymierzeniem mu kary więzienia, jego gloria zblakła. Pamiętano wszakże, iż słynny „Rosty„ dbał o swych polonijnych wyborców, zarówno tych urodzonych w Ameryce, jak i – świadom rosnącej liczby polskich imigrantów w jego okręgu – również o tych, którzy urodzili się w Polsce. Dlatego w swym chicagowskim biurze zatrudnił polskojęzyczną asystentkę – Ewę Wierzyńską. Tę tradycję podtrzymał kongresman Rod Blagojevich, który pomógł wielu Polakom za pośrednictwem Ewy Sieradzkiej. Rostenkowski jako pierwszy wyciągnął rękę do imigrantów i ta dobra tradycja pozostała. Ale Polonia pragnęła czegoś więcej. Marzył jej się swój kongresman, poseł polskiego pochodzenia w Izbie Reprezentantów Kongresu USA z najbardziej polskiego okręgu wyborczego w Chicago.

via KOMENTARZE – Dziennik Zwiazkowy – Polish Daily News.

Jeśli po 1800 sekundach nie nastąpi automatyczne przekierowanie do aktualnego Salonu24, kliknij tu: salon24.pl

via Blogi polityczne salon24.pl.

Dodaj komentarz

Archiwa

Ćwierkacz

Wyselekcjonowane przez czytelników