Posted by: two cents on: 2009-03-02
Niczego innego nie udało mi się na razie znaleźć. Sprzedaję w kiosku gazety, bilety, papierosy. Alternatywą była praca w sklepie spożywczym. Dużo lepiej płatna, ale jakoś wolę kiosk. W czasie wolnym czytam prasę, obserwuję ludzi.
Mam dyplom jednego z najlepszych uniwersytetów w zachodniej Europie, ale nikogo to nie interesuje, a nie chcę siedzieć w domu bezczynnie i przejadać mozolnie uciułane oszczędności. Na świecie rozgorzał kryzys, trzeba to jakoś przetrzymać. “Nie znająca swego losu, wiem w daleką patrząc przestrzeń, że wśród ludzi, wiatru, wrzosu, jestem, po prostu jestem….” (W. Młynarski, 1967)
[...] Tagi Wirtualna Polska – WiadomościKellerW USA można już kupić domy za 1000 dolarówDane osobowe by kaganPalec na pulsie debatWodziannaSedes tygodniaObywatelstwoPraca w kiosku [...]