Posted by: Leprechaun on: 2009-04-14
Blog może być li tylko uzupełniającym dodatkiem do forum dyskusyjnego. Wolnostojący blog w rodzaju ooops Makowskiego nigdy nie stanie się platformą dyskusyjną pomimo posiadania backtracków i braku cenzury komentarzy. Kurica nie ptica
Blog to li tylko personal home page z RSSem. Adres bloga nadaje się do sygnaturki na forum jako ilustrowana wizytówka dyskutanta.
Gdyby blog był wszechstronnym narzędziem, to blogowiska nie podpierałyby się forami:
Papieżyca lamerów błogosfery RP wydała w piątek encyklikę, w której stwierdza, że znaczenie błogosfery RP jest żadne. I takie właśnie jest. Głównie z racji lamerskiego blogowania bezlinkowego oraz dostępności internetu poniżej poziomu Rumunii
.
I taki to jest ten poziomik błogosfery RP. Nikt nie linkuje. Piszą tak, jakby pisali flamastrem po ścianie. I dziwią się potem mikroskopijnemu znaczeniu swoich popisów he he he z papieżycą na czele.
“jedną z bolączek polskiej blogosfery jest brak linków w blogowych wpisach. to właśnie linki są tym, co decyduje o istnieniu blogosfery jako pewnej całości”
Blog służy do umieszczenia swojej własnej stukaniny w wyszukiwarce Google oraz do ponownego puszczania w obieg WWW tekstów usuniętych przez Wojska Łączności z Polonią, przez Onet czy też przez Wirtualną Polskę.