Ostatni numerek « Listów z daleka » ukazał się lutym 2010 roku, czyli dwa latka temu.
via Echa_Polonijne.
Omawiam pisemko, gdyż jest to efemeryda papierowa – relikt epoki przedinternetowej. Pisemko jest dziś lansowane na tym samym portaliku, który od lat lansuje matkę kurkę.
16 grudnia ubiegłego roku organ Spuli zamieścił wywiadzik z wydawczynią listów.
Ja tu tylko sygnalizuję jakieś dziwne nagłaśnianie jakiegoś pisemka, które właściwie przestało wychodzić parę latek temu, pomimo wsparcia konsulatu:
„…„Listy z daleka” składają podziękowania na ręce Pana Roberta Bryły, Ministra Pełnomocnego, Konsula Generalnego Konsulatu RP w Brukseli i Pani Iwony Wojtczak, Konsul ds Polonii za pozytywne rozpatrzenie możliwości dofinansowania wydawnictwa „Listów z daleka” jeszcze w tym roku (2003). „Dotacja Konsulatu Generalnego RP w Brukseli na potrzeby wydawnicze periodyka emigracyjnego „ Listy z daleka”” pozwoli nam na dalszy, bardziej dynamiczny rozwój pisma. Dziękujemy serdecznie za zaufanie, za docenienie naszego trudu.
via Echa_Polonijne.


