Tagi

Uczę się pomału nowego rozkładu pewnego pisemka elektronicznego. Oczywiście cała database 2 lat tagowania poszła się dupczyć.

Wyjechani

Oglądanie krajowej telewizji może dostarczyć miłośnikom literatury surrealistycznej niezapomnianych przeżyć. Najnowsze wydanie cyklicznego programu… więcej »

via emigracja | Salon24.

Kto w środowisku Polonii amerykańskiej boi się lustracji?

Kilkanaście dni temu, w Chicago powstało nowe stowarzyszenie – Komitet Pamięci Polonijnej (patrz:   Gdy dostęp do dokumentów, obrazujących działalność taj… więcej »

via Polonia | Salon24.

Ścios już nie Polak :mrgreen:

Drodzy Czytelnicy, z przykrością powiadamiam, że skreśliłem z polecanych „Blogów Polaków” blogera [„Aleksandra Ściosa”]. W mojej opinii blogger ów stracił to, co nazywaliśmy kiedyś zdolnością honorową, za wyjątkowo ohydną agitkę nt. izraelskiej napaści na Palestyńczyków.
Z.Ł.

via Ojczyzna.pl.

AUTOR

Należy się Panu duży plus za odwagę. Z pełnym przekonaniem mógłbym powtórzyć, że ” ludzi którzy  Izraelczyków uważają za „agresorów” uważam za pożytecznych idiotów” – gdyby nie fakt, że są idiotami szkodliwymi, zatem  „pożytek” z ich idiotyzmu żaden.

Niepotrzebne wydają się wszelkie argumenty, które wymienił Pan próbując dowieść, że armia izraelska prowadzi wojnę obronną. Dostatecznym powodem, by zniszczyć Hamas i setki mu podobnych organizacji jest fakt, że mamy do czynienia z fanatycznymi mordercami, dla których życie ludzkie nie przedstawia żadnej wartości, gotowymi zabijać w imię panowania Islamu. Kto nie dostrzega w islamskim terroryźmie najpoważniejszego zagrożenia dla współczesnego świata, niewiele zdaje się pojmować z naszej rzeczywistości.

Art 33 Konwencji Islamskiego Ruchu Oporu, jak nazwała się ta  terrorystyczna banda, zwiastuje światu radosną wiadomość:  „Wszyscy bojownicy połączą się i staną w szeregi, masy całego świata islamskiego pójdą naprzód,wypełniając swój obowiązek i nawołując głośno: Powitajcie Dżihad! Ten okrzyk dosięgnie niebios i będzie rozbrzmiewał, aż nadejdzie wyzwolenie, najeźdźcy zostaną pokonani i nadejdzie zwycięstwo Allaha”.

Retoryka tego dokumentu, nie przez przypadek podobna jest do słów innego „epokowego manifestu” – „[..] cele ich mogą być osiągnięte jedynie przez obalenie przemocą całego dotychczasowego ustroju społecznego. Niechaj drżą panujące klasy przed rewolucją komunistyczną. Proletariusze nie mają w niej nic do stracenia prócz swych kajdan. Do zdobycia mają cały świat”.

Użyteczni idioci, pochylający się dziś z troską nad losem palestyńskich „bojowników”, zawsze będą mieli alternatywę. Pomiędzy sierpem, a młotem.

Advertisements