Tagi

, , , , ,

Na przyklad Pan pisze: „Jesli emigranci maja obywatelstwo polskie – to powinni”

tak jakby niewiedzial, ze emigranci i ich potomstwo, wedlug polskiego prawa

MAJA OBYWATELSTWO POLSKIE, jesli sie go explicite nie zrzekli lub nie zostali

legalnie pozbawieni (jak?) a inne obywatelstwo to polska waadza _ignoruje_.

A skad sie niby bierze podstawa do domagania

sie od nich uzywania polskich paszportow jesli nie z faktu, ze sa oni polskimi

obywatelami? Oj, jakas podwojna swiadomosc ujawnia sie tu u Rodakow:

Jesli tylko o paszporty sie rozejdzie to zaraz gromko krzycza:

„Sa polskimi obywatelami to niech paszport polski okazuja!

Hamerykanow tacy beda udawali!” Nawet nawet niektorzy zagraniczni

sciepowicze tak tu krzyczeli (o „przyszywanych).

Niektorzy przestali bo chyba zanosi sie na to, ze zagraniczny paszport

dostana, czyli zostana takze przyszyci, no i spiewke zmienic im przyjdzie.

Ale gdy tylko przychodzi do wyborow to rodacy krzycza druga polowka

swojej narodowej swiadomosci: „Wyjechali, no, to znaczy, ze nie sa obywatelami.

Glosowac nie powinni bo ich to nie dotyczy.”

Hmm, paszport dotyczy, glosowanie nie. Bardzo ciekawy dualizm.

via Odp: Odp: Polonia z Macierza w Toruniu – soc.culture.polish | Google Groups.

Reklamy