Tagi

, , , , , , ,

We środę około 9 rano czasu małpiarni, czyli o 13-tej czasu W-wki. Podśmiewał się z cmentarnych schadzek hazardzistów. Wspomniał też o jakiejś sondzie popularności PO w salonce 24, ale nie wiem jakiej i gdzie.

Załączam 13-letni cytacik politologa tarnowskiego:

„…Podział na partie ma tylko takie znaczenie, że na określonym stanowisku będzie brał do kieszeni Malinowski, a nie Kowalski. Z autopsji wiemy, że w Polsce nie ma żadnego znaczenia kierunek polityczny. Wszystkie ugrupowania okrągłostołowe będą prowadzić politykę dokładnie taką samą. (…) Ludzie nie chcą znać faktów. Ludzie słuchają bajek i wybierają tych, którzy im opowiadają bajki. (…) Ja już rozgoryczony dawno temu przestałem być, jak się na przykład okazało, że moi przyjaciele czy ludzie, których uważałem za przyjaciół, byli agentami bezpieki. ….Już się nie entuzjazmuję, że jak się ludziom powie prawdę, to oni od razu zrobią, co należy. Nie zrobią. A mimo to uważam, że im tę prawdę należy mówić. Jeżeli wyborcy nie wymagają od polityków uczciwości, to polityka będzie skrajnie nieuczciwa, oczywiście wobec tych właśnie wyborców. (…) Populacja, która nie kieruje się wartościami w życiu codziennym, jest skazana na zagładę. Jeżeli młodzi ludzie w Polsce dostrzegliby światełko w tunelu, dostrzegliby ludzi uczciwych, ludzi, którym można uwierzyć, z którymi można się identyfikować, może by ten ich obecny cynizm zniknął”.

(za: M.Ciesielczyk: Republika kartoflana, Chicago 1997).

via Andrzej Gwiazda – legenda pierwszej Solidarności – Wiadomości24.

Reklamy