Tagi

, ,

PR lepszy niż propaganda
Przy tej okazji warto zwrócić uwagę, że już tu mamy do czynienia z zastosowaniem jednej z wyróżnionych przez Rudniańskiego metod manipulacji medialnej – metodzie zmiany nazwy. Nie mówi się już o propagandzie, które to słowo po latach zaczęło się ludziom źle kojarzyć i nie budzi zaufania. W to miejsce wstawia się termin obcojęzyczny „public relations”, choć wielu z nas nie zna przecież języka angielskiego.

via Od kłamstwa do nienawiści – Nasz Dziennik – Myśl jest bronią – Sobota-Niedziela, 28-29 sierpnia 2010, Nr 201 (3827).

W temacie

agent wpływu. Włodek Kuliński to ci dopiero bloger ❗ Pod tagiem „wiadomości” skopiował se calutki artykulik, ale linku do artykuliku już nie potrafił skopiować he he he. Konia z rzędem internaucie, który zdoła wynaleźć w sieci jakąkolwiek własną samodzielną wypowiedź tego kopisty.

Reklamy