Tagi

, , , ,

Hej, znalazłem ci ja
na michnikowym bloxie
linkowalne „komenty” 🙄
Czy to niedopatrzenie WSI, czy tylko zielone światło dla poprawnych

2010/09/01 04:44:55
Tak, przeciez Solidarnosc to bylo takie „pospolite ruszenie”. Ani nie partia, ani nie zwiazek zawodowy. Chodzilo wtedy tylko o to, zeby „sposobem” obalic komune. Pamietam jak sie „pykalo” strajki i my mlodzi cieszyli sie ze „im gorzej tym lepiej”. Solidarnosc miala wtedy niby jakis program naprawy i reform, ale przeciez to byla utopia.
Nie wiem dlaczego bylo miec nadzieje, ze bedzie ona ciagle zwarta i zywa. A moze po odzyskaniu niepodleglosci miala przejsc na masowa dzialalnosc zwiazkowa? Wielki i centralny zwiazek zawodowy bylby tragedia dla kraju. Bo ciagle by „pykali” strajki ogolnokrajowe? Wiemy jak dzialaja zwiazkowcy i czego chca, wiecej dla siebie, a od siebie nic…………
Normalna sprawa, sa juz tylko historia.

via Skłóceni rewolucjoniści.

JAN KARANDZIEJ

pirat sieciowy KAZIMIERZ MACIEJEWSKI

ANDRZEJ RUNOWSKI

LECH ZBOROWSKI

via OŚWIADCZENIE BYŁYCH DZIAŁACZY WOLNYCH ZWIĄZKÓW ZAWODOWYCH WYBRZEŻA « S t r o n a • byłych działaczy • byłych Wolnych Związków Zawodowych Wybrzeża.

Reklamy