Tagi

, , ,

Z Londku to pewnikiem widać inaczej, bo Rolex et alii dzierży dowodzik osobisty. Tymczasem pełnoprawnym obywatelom państw pozaunijnych trudno byłoby przyjąć połowiczny koncept Rolexa. Chyba, że „ewidentną intencją” Rolexa jest napiętnowanie konkordatu jako okupacyjnego impregnatora 👿

Jesli ktos chce miec jeszcze silniejsze argumenty ze nie jest „podwojnym”
obywatelem, ten powinien zlozyc w konsulacie RP notaryzowana deklaracje
zrzeczenia sie obywatelstwa – konsulat takiej deklaracji nie uzna, ale bedzie to
teraz kwestia otwartego postawienia wlasnego stanowiska i debaty z roszczeniami
RP a nie milczacego przyzwolenia. W tym przypadku mozna bedzie mowic „I reject
Poland’s claim that I were its citizen”.

via podwojne obywatelstwo – kwestia terminologii – Polonia – Forum dyskusyjne | Gazeta.pl.

Akceptując falandyzacje Rolexa musielibyśmy przyjąć, że poczciwi Kaczyńscy nie głosowali przeciwko Polonii a młodszy Kaczyński nie oszukiwał małpiarni w Chicago co do zawartości nowelizacji ustawy antypolonijnej.

Czyżby zatem „ewidentną intencją” Rolexa byłoby postawienie poczciwych Kaczyńskich po okupanckiej stronie ośki Rolexa ❓

Reklamy