Tagi

,


To nie jest żaden fotomontaż ➡ po 20-tu latach duet w Hamtramck nadal cieszy się z sejmu kontraktowego he he he

parytet 35 procent w Sejmie

Czy powołał Pana polski MSZ, czy tez organizacje polonijne?

Zanim zuważyłam Pana wpis, zajrzałam na fora polonijne i tam trwa podobna dyskusja nad losem Archiwum.

http://www.polskiedetroit.com/forum/viewtopic.php?pid=6407

Moze Pan odpowiedziec na moje pytania?

via Pierwsze wydanie „Pana Tadeusza” « Blog emigracyjny.

Odtąd „Polonia”, to Polacy rozproszeni, Polacy-tułacze, Polacy w niegustownych, kraciastych marynarkach z tanim cygarem w ustach, popisujący się swoim amerykańskim akcentem – nieobyci farmerzy, prymitywni półanalfabeci z kabzą wypchaną dolarami, ciemne chłopstwo, cymbały ze zgniłego Zachodu. Wizerunek jakże pesymistyczny, ponury, smutny… I właśnie o to chodzilo, aby tak pesymistycznie byli odbierani. Polacy w kraju, radośni i zadowoleni, i oni tam – ta druga kategoria Polaków: prymitywni, samotni, wyobcowani z własnego wyboru i nostalgicznie wpatrzeni we własne, nierealne już od dawna, marzenia. Tak właśnie miała być skonstruowana „Polonia” na użytek ówczesnych władców Polski. Czasem tylko, na bardzo krótko, zmieniano płytę na inną, a mianowicie wtedy, gdy chodziło o doraźną pomoc finansową wypasionej „Polonii”, głównie amerykańskiej, dla kraju, ale trwało to zawsze bardzo krótko.

via O pokrętnej afirmacji słowa „Polonia” – czyli pomyje po PRL-u. | Blogmedia24.

Advertisements