Tagi

, , , , , ,

co za ciecie piszą tu artykuły? (powrót)

Straszne Polka została deport!!! I to blondynka o niebieskich oczach. Hitler by się wkurzył… A jak chłoptaś ją kocha to niech przyleci do Polski i ją poślubi i po sprawie. Jako obywatel moze ją sprowadzić bez problemu.

Czytam te paszkwile sam nie wiem po co. Niedawno był tu artykuł jakiegoś fraglesa zbulwersowanego tym ze media i rzad w Polsce propaguje imigracje jako rozwiazanie bezrobocia. A tu piętnuje się usa ze nie zrobi dla Polaków wyjątku i nie przyzna dodatkowych 25 tys zezwolen na prace z zieloną kartą. Smieszne.
Portal ktoremu nie wiadomo o co chodzi. Populistyczny rasistowski bełkot nastawiony na wywołanie zamieszania.

Pozdrowienia dla autora „artykułu” Oby mu tylko blond włoski nie posiwiały i niebieskie oczęta nie zbielały od nadmiaru sensacji. 🙂

A co Ty o tym uważasz?

Opinie (8)

Po co mieszac w to Kosciuszke (Marek / )
Sliczna niebieskooka? (Macho Man / )
Nowa demokracja wolnosci w USA (Europejska Wspólnota Słowiańska / bogdan28@tiscali.co.uk)
co za ciecie piszą tu artykuły? (brunet o brązowych oczach (nie Żyd) / )
Kiepski pomyslunek rodaczki! (Polamski / )
deportacja ( / )
Bandziory? To nie jedz! ( / )
A tyle „zdechlych psow i kotow” powieszonao na komunizmie za bandytyzm. Kto ukarze Jankesowskich bandziorow ? (Jacek / )

Włodek Kuliński nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Opinie zawierające zwroty obraźliwe i słowa niecenzuralne
zostaną usunięte.

Anglia: Większość imigrantów zarobkowych z Polski wraca do kraju

2004-06-04 (08:48) PAP Polonia dla Polonii

Kilka tysięcy imigrantów zarobkowych z Polski, którzy po 1 maja przyjechali na Wyspy Brytyjskie w poszukiwaniu pracy, dało za wygraną i wraca do kraju.
Według londyńskiej popołudniówki „Evening Standard”, realia życia w brytyjskiej metropolii zniechęciły i skłoniły do powrotu zdecydowaną większość Polaków.

W cytowanych przez dziennik danych największej organizacji polonijnej w Wielkiej Brytanii, Zjednoczenia Polskiego, z zamiarem znalezienia pracy przyjechało na Wyspy po 1 maja 10-14 tys. Polaków, z czego 8 tys. już wróciło.

Wielka Brytania, obok Irlandii i Szwecji, stosunkowo najszerzej otworzyła rynek pracy dla obywateli ośmiu państw postkomunistycznych, które 1 maja stały się członkami Unii Europejskiej.

Brytyjski MSW ocenia, że roczny napływ siły roboczej z tych krajów wyniesie 7-13 tys. osób, jednak nieoficjalne dane sugerują, że szacunki te są znacznie zaniżone.

Na podstawie dziennikarskiego śledztwa „Evening Standard” ustalił, że imigranci bez środków do życia sypiają w nocnych autobusach lub na dworcu Victoria. Inni wracają do kraju następnego dnia po przyjeździe. Jeszcze inni padają ofiarami oszustów i rzekomych pośredników pracy. W najgorszym położeniu są osoby bez znajomości języka i ze szczupłymi oszczędnościami.

Przedstawicielka firmy autokarowej Europol Danuta Wysłuch poinformowała, że o ile przed 1 maja autokary powracające z Londynu do Polski były puste, to teraz są w 70 proc. zapełnione.

„Otwarciu brytyjskiego rynku pracy towarzyszyła nadmierna propaganda w polskiej prasie. Młodzi Polacy nie wiedzą, jak szukać pracy na Wyspach i jest to powodem ich uzależnienia od pośredników, z których większość to oszuści” – powiedział Andrzej Tutkaj ze Zjednoczenia Polskiego. (PAP – 3 czerwca)

Reklamy