Tagi

, , , ,

Kiedyś słyszałem krótką instrukcję, jak rozpoznać państwo totalitarne. Otóż w państwie demokratycznym media patrzą na ręce władzy, w totalitarnym zaś zwalczają opozycję.

Patologia władzy w naszym kraju zaszła tak daleko, że metody demokratyczne nie dają szans na żadną zmianę. Świadczą o tym choćby te wakaty na listach do wyborów samorządowych, o których wspomniałeś, świadczy też o tym tajemnicza zmiana wyników wyborów na prezydenta, gdzie pierwsze 52% policzonych głosów wykazywało 2% przewagę Kaczyńskiego, ale już reszta głosów, liczonych nocą, po 23:00, miała niezwykle wysoką, 13% przewagę Komorowskiego.

Nie bardzo wierzę w skuteczność „kryterium ulicznego” w zmianie tej sytuacji i chociaż ono raczej nastąpi, to spowoduje moim zdaniem jedynie zwiększenie opresji. W sytuacji kiedy „oni” mają sądy, PKW, policję, wojsko i dwieście tysięcy prywatnych ochroniarzy, zmianę może przynieść tylko zmiana sytuacji międzynarodowej, na co chyba się zanosi. Warto by było, żebyśmy wykorzystali taką szansę.

REDPILL 22 3582 | 25.10.2010 12:43

via GARŚĆ UWAG O KRAJOBRAZIE – Rolex: „Carthago delenda est, a wy bekniecie za Smoleńsk” – Salon24.

Advertisements