Tagi

– Sam napotykam się na nie w centrach handlowych – przyznaje profesor Janusz Czapiński, psycholog społeczny i koordynator projektu „Diagnoza społeczna”. Profesor uważa, że do rozluźnienia obyczajów przyczyniły się otwarte granice, łatwość przemieszczania się i pozostania anonimowym.

– Kiedyś człowiek przez całe życie żył i pracował tam, gdzie się urodził, a wiedza o nim narastała latami. Krótko mówiąc musiał liczyć się z opinią innych. Dziś każdy może sobie wyjechać, więc hulaj dusza, piekła nie ma – podsumowuje.

via Szukam sponsora – Polish Express polski tygodnik w Wielkiej Brytanii – PolishExpress.co.uk.

Jeszcze jeden numerek w ramach akcji „ściema antyemigracyjna”

Podczas gdy inni wracają do swoich krajów klepać biedę, Polacy kategorycznie mówią: Nie!

via Kłamstwo – nałóg emigranta – Polish Express polski tygodnik w Wielkiej Brytanii – PolishExpress.co.uk.

kolejne brednie, mieszkam w małym osiedlu w bloku 9 rodzinym, flaty, sami angole, z wszystkimi mam dobr stosunki, traktuje mnie jak swojego, ja ich tez. jesli gdzies nie lubia jakiegos pijaka to ja tez nie lubie pijaków.

via Małe miasta chcą się pozbyć emigrantów – Polish Express polski tygodnik w Wielkiej Brytanii – PolishExpress.co.uk.

Reklamy