Tagi

, ,

jeszcze dla porownania wyniki rekonstrukcji i warunki przechowania samolotu z Lockerbie


Rosyjskie „sledztwo” wygladalo na jedna wielka mistyfikacje juz w pierwszych dniach po katastrofie. Pamietam w TVN reportera z mikrofonem sprawozdajacego z lotniska Sewiernyj, w tle migaly gruzowiki wywozace szczatki samolotu pociete bez ladu i skladu, a reporter z powazna mina sprawozdawal mniej wiecej tak:

„moze sie panstwu wydawac, ze te szczatki sa wywozone w wielkim balaganie, ale to tylko tak wyglada, zostana one pieczolowicie zrekonstruowane detal po detalu, nie beda sie tym zajmowali ludzie z ulicy, ale wysokiej klasy specjalisci”.

Reporter wygladal na Mlodego Niedoksztalconego z Duzego Miasta, najwyrazniej urodzonego zbyt pozno aby pamietac najlepszych na swiecie wspanialych radzieckich specjalistow.

Juz w polowie maja 2010 „sledztwo” wygladalo mi nieszczegolnie obiecujaco, chociaz Rosjanie pozniej przebili bezczelnoscia wszelkie moje najgorsze przypuszczenia, podobnie zreszta jak „polski” rzad.

http://alaskanka.salon24.pl/183051,warunki-przechowywania-wrakow-ze-smolenska-i-lockerbie

ALASKANKA 26 503  | 09.04.2011 01:49

 

Reklamy