Tagi

,

C jak CZUMA ANDRZEJ – kumpel, którego zakapowałem na pierwszym przesłuchaniu. Andrzej nie jest zbyt bystry, to już tego nie pamięta i nie ma żalu. Lubimy się teraz i kumplujemy a nawet wieczorami spotykamy się i bluźnimy sobie na wszystkich, których nie lubimy.

Andrzeja kiedyś Tusk zrobił ministrem, ale później go odwołał, bo mówił, że Czuma raczej do fachowców nie należy. Trochę się dziwiłem, bo np., Grabarczyk, Klich czy też Pitera też nie są fachowcami, a nawet w ogóle nie znają się na swojej robocie i ich Tusk zostawił…

via Ambrozja europejska czyli mięta z bóbrem: Znaleziony zeszyt – Alfabet znanej osoby,.

Reklamy