Tagi

, , , , , ,

Jak już ktoś, tak jak płk K., sam sobie wybiera granie w takiej orkiestrze dętej, to się musi liczyć z tym, że go kiedyś znajdą udławionego ustnikiem od puzonu. Klich się wcale nie musi donikąd ewakuować. Może wybrać. Nikt mu nie broni wybrać dożywotniej rozkoszy zimnego dreszczu na plecach przy każdym przekręceniu kluczyka w stacyjce i przy wyprzedzaniu każdego TIR-a.
STARY WIARUS    398    2060 | 22.07.2011 16:16
Reklamy