Tagi

, , , , ,

I gdy wydawało się, że wszystko jest już załatwione: Klewki i talibowie wyśmiani, Gasiński niewiarygodny, Lepper uziemiony, to nagle pojawiła się nieoczekiwana przeszkoda. Była nią Maria Wiernikowska, dziennikarka TVP, która postanowiła sprawdzić, jak z tymi Klewkami było naprawdę.

Wzięła kamerę i pojechała na Mazury, do gospodarstwa Skowrońskiego. Okazało się, że Afgańczycy rzeczywiście lądowali, a Skowroński przywiózł tam szmaragdy. I że biznesowym partnerem Skowrońskiego jest były funkcjonariusz służb specjalnych PRL Aleksander Makowski. Na horyzoncie pojawiły się różne firmy, nazwiska ludzi z komunistycznych służb specjalnych i znanych biznesmenów. Okazało się także, że usługi prawnicze dla Skowrońskiego świadczył Robert Smoktunowicz.

Film zapowiadał się na prawdziwy hit, na jedno z największych wydarzeń minionych lat, tylko… nikt go nie chciał. Maria Wiernikowska bezskutecznie wydeptywała ścieżki do gabinetów kolejnych decydentów na Woronicza. Szybko doszło do tego, że w TVP nie ma właściwie nic do roboty, a ona jako czołowa gwiazda telewizji publicznej nagle przestała istnieć. Żadna gazeta nie chciała także jej reportażu na temat sprawy – wszyscy ją zbywali. Mimo że płacono jej kilkaset złotych miesięcznie, za własne pieniądze dokończyła film. I napisała fantastyczną książkę pt. Zwariowałam.

http://www.videofact.com/makowski.html
http://www.videofact.com/polska/litera_M_.html

Reklamy