Tagi

, ,

Wspominam te fakty, by ukazać tło dla myśli o emigracji. Dojrzewała powoli, ale decyzję rozstania się z Krakowem utrudniał mi niezwykle piękny widok na klasztor na Skałce, który roztaczał się z moich okien…Magię tego cudownego widoku rozwiał dopiero stan wojenny, który okazał się skuteczną anestezją! Tym bardziej, że Jaruzelski rozwiązał nasz Związek Literatów Polskich, co było zemstą za antyreżimowe deklaracje. Niestety, o paszport przyszło walczyć przez cztery lata i wreszcie w r.1985 ułatwiła mi to nagroda Circe Sabaudia przyznana w Rzymie… Jak ogromnie ważną rzeczą było dla nas wydostanie się poza granice imperium , świadczy to, że uciekinierzy miewali nieraz senne koszmary. Był to sen, że wróciłeś do Kraju, ale nie możesz ponownie wyjechać, bo odebrano ci paszport! Budziłem się wtedy przerażony…

via Marek Baterowicz laureatem Nagrody Literackiej Stowarzyszenia Pisarzy Polskich za Granicą « Marsz Polonia.

Reklamy