Tagi

Zdarzyć się może, że to wszystko razem wzięte jest funta kłaków warte, ja się wcale nie upieram, że pasujące do siebie klocki obciążają Pawła A., ale tak psychologicznie rzecz ujmując, kto mógłby kozakować w taki kabotyński sposób, jeśli nie wnuk, syn, bratanek/siostrzeniec esbeków, który ma wysoko postawionych urzędników państwowych na etacie przyjaciół rodziny? Mnie nie pytajcie. Zapytajcie razem ze mną Pawła Artymowicza.

via Pytania do profesora Artymowicza | Poprawczak.pl.

Reklamy