1. Najpierw zdyscyplinowana została Kataryna, tzn. przypomniano jej, od kogo zależy byt je Fundacji itp.
2. Teraz dyscyplinowany jest Igor Janke
3. Potem zostanie zlikwidowana Piwnicy, np. nagła awaria serwera, sposobów jest sto.
Bezpieka nie może dopuścić do żadnego forum debaty publicznej, który przekroczy ramy niszowe. Stąd dpóki Piwnica będzie miała skalę np. Blogmediów, będzie istniała.
2009-11-26 13:51
Darski 1 0 656
Nie ma czegoś takiego, jak “prawdziwa debata publiczna” na forach onetu, czy WP. Tam sie tnie wszystko, co odstaje od “mainstreamu”. Tnie po publikacji, albo (częściej) “moderuje” zawczasu. Prrzed wyborami 2005 wysłałem na onet.pl 50 komentów negatywnie mówiących o kandydacie na prezia. Były identyczne poza nazwiskiem. Te, w którycch było o Kaczyńskim, przeszły mioderację w proporcji 47/3. Te o Tusku – 1/49. Ten jedyny, który przemknął przez moderację, został skasowany po ~godzinie “z powodu naruszenia zasad regulaminu”. To jest Twoim zdaniem “prawdziwa debata”?Salon też zmierza w tym kierunku. Mesje Krawczyk staje sie powoli madam Krawczyk, o adminach nie wspomnę…
Skromnym zamierzeniem niniejszego blogu jest wyszukanie takiego zakątka do dyskusji
Naturalnym serwisem spełniającym takowe warunki jest oczywiście prastara ściepa. Na Google, oczywiście, bo na GW jej nie ma ![]()
Dobrym kandydatem do dyskutowania wydaje się też forum Rybitzky’ego, gdzie można komentować bez rejestracji, czyli jest to forum otwarte.
Dyskusja międzyblogowa jest raczej niemożliwa moim skromnym zdaniem. Nawet papieżyca polskiej błogosfery posiłkuje się forami. Żadne najnowocześniejsze threaded comments na najprzystojniejszym blogu nie są w stanie konkurować z three wiew Usenetu. Klasycznym rozminięciem się argumentów w cyberprzestrzeni była dyskusja o liberalizmie Sadurskiego z Rolexem
wyszedł z niej czeski film “Nikt nic nie wie”.
Każdy przycupnął sobie na swoim blogu i oczekuje na komentatorów. Walnej debaty w błogosferze RP nie ma i jeszcze długo nie będzie ku uciesze WSI i przyjaciół Moskali.
Lepiej zacząć od grup nieobecnych lub zakazanych w polskiej błogosferze:
| soc.culture.polish | ||||
|
||||
| last week | ||||
| alt.pl.emigracja.londyn | ||
|
||
| last 12 minutes | ||
| Polonia bez granic |
| Visit this group |
[...] dziwnego, że kataryna zignorowała buraczane polis z nawigacją ściągniętą z ciemnogrodu Wiechowskiego. FrY our Mind, [...]
[...] dziwnego, że kataryna zignorowała buraczane polish z nawigacją ściągniętą z ciemnogrodu Wiechowskiego. FrY our [...]
[...] wśród poziomek intranetów kRajowych Przejdź do treści AboutArchiwaKrupińskiLinksPoziomki « The [...]
Bujasz, Krupiński…
Miroslaw Krupinski Powiedział/a::
2008-12-05 @ 00:34
To skandal ze mercedes Geremka nie byl wyposazony w rakiety ziemia-ziemia. Gdyby je mial to by sie jakos przebil przez szarzujacych na niego z przeciwka prawicowcow i Polska by nie stracila Swojego W…
[...] Walne debaty [...]
Odciski…
Jest to o tyle wazna informacja, poniewaz wnioski paszportowe w obecnej formie beda przyjmowane wylacznie do 15 maja. Nastepnie nastapi przerwa w przyjmowaniu wnioskow paszportowych. Przyjmowanie wnioskow zostanie wznowione 15-go czerwca kiedy to beda …
[...] blogów nadają się na sygnaturki na forach dyskusyjnych. Z kolei adresy phpBB nadają się na podpisy w USENET. Można sobie blogować, twitterować czy czatować lecz jedynie [...]
[...] Walne debaty « Ćwierkacz [...]
2009-01-03 @ 20:10
Plus ewentualnie Wałęsa, który lubił być porównywany z Gandhim.
Dziwne, że nic, nawet pamięć, nie zachowało się z tzw. poziomek, czyli „struktur poziomych” w PZPR, które w czasie karnawału 1981 roku rozsadzały partię prawie tak skutecznie, jak ówczesna Solidarność. I które szczególnie niepokoiły towarzyszy radzieckich, bo wolny związek zawodowy można było od biedy znosić czas jakiś, ale rozpad Partii – był groźbą katastrofy Obozu Pokoju i Socjalizmu! Ruch ten wykluł się w Toruniu, a przewodził mu Iwanow, bodajże Zbigniew (jak to sprawdzić, skoro w Encyklopedii Gazety Wyborczej jest Iwanowów dokładnie tuzin, a tego akurat brak?). A jego przyboczny, Witkowski (Lech?), został profesorem, ale głucho o nim. Szkoda, mądry był.
via Miesięcznik Odra.